Wyniki konkursu
Tydzień 25 - od 20 maja do 26 czerwca
Recenzja od: solohan
Seagate wyszedł na przeciw klientom z bardzo ciekawym rozwiązaniem. Nie jesteśmy bowiem ograniczeni do jednego interfejsu dysku (np USB) - jeśli chcemy, możemy zakupić bowiem nową podstawkę obsługującą nowsze, szybsze interfejsy (np USB 3.0). ponadto sama podstawka może posłużyć jako przejściówka USB->SATA :)
Sama obudowa do dysku została wykonana dość solidnie, choć plastik czasami trzeszczy; pamiętajmy jednak, że dysku 3.5 calowego nie przenosi się na co dzień i nie stanowi to znaczącego mankamentu, tym bardziej, że dysk prezentuje się dość ładnie (np w obliczu ponurych "książek" od WD :) ).
Pod względem wydajności nie można mieć zastrzeżeń - dysk działa stosunkowo szybko. Stosunkowo, bo jak wiadomo, interfejs USB 2.0 stanowi w tym przypadku wąskie gardło, co i tak nie powinno martwić przeciętnego użytkownika. Cena jest również atrakcyjna w obliczu konkurencyjnych produktów.
Do dysku zostało dołączone oprogramowanie, umożliwiające m.in. wykonywanie kopii bezpieczeństwa, niestety nie może ono konkurować z płatnymi, bardziej popularnymi rozwiązaniami.
Podsumowując: produkt od Seagate jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które poszukują urządzenia wszechstronnego, które nie musi ograniczać się tylko do przechowywania danych, ale też jako przejściówka dla innych urządzeń z interfejsem SATA.
zalety:
+ogólne wykonanie
+wszechstronna podstawka
+dołączone oprogramowanie
+matowa obudowa (nie pozostawia odcisków)
+stosunek cena/jakość
wady:
- obudowa "nie do zadań specjalnych"
Dotyczy produktu: HDD USB 3,5" Seagate FreeAgent GoFlex DESK 2TB czarny
Recenzja od: Green
Seria LEGO jest naprawdę ciekawą propozycją dla graczy casualowych, bądź tak jak w moim przypadku dla osób, które po prostu chcą zrobić sobie przerwę między "poważniejszymi" produkcjami. Cechuje się ona prostym systemem rozgrywki, nieskomplikowanym sterowaniem oraz brakiem zbędnej ilości bajerów, w tym również graficznych. Jednak nie są to wady - wręcz przeciwnie, gry LEGO dostarczają ogromne pokłady funu, a możliwość kooperacji jest tutaj naprawdę bezcenna.
W "Star Wars II" będziemy mogli -jak sama nazwa wskazuje- uczestniczyć w gwiezdnych wydarzeniach przedstawionych w "Nowej Nadzieji", "Imperium kontratakuje" oraz "Powrót Jedi", a więc odpowiednio w scenach z IV, V i VI części. Zobaczymy sporo starych znajomych, kilka świeżych twarzy, a możliwość przyjrzenia się klockowemu Darth Vaderowi z bliska na długo pozostanie w pamięci. Sama gra przypomina zwyczajną platformówkę 3d, tyle tylko, że dziejącą się we wspomnianym kosmicznym świecie. O ile grafika nie robi dużego wrażenia, bo raz - gra adresowana jest przecież dla młodszych graczy, dwa - skoro to gra z serii LEGO wszystko jest właśnie "zmontowane" z wcześniej wymienionych klocków, to udźwiękowienie stoi już na najwyższym poziomie - bardzo dobre odgłosy walki, tła oraz pamiętny main theme budują niezwykłą otoczkę całej produkcji.
Na plus chciałbym również zaliczyć możliwość ukończenia gry wraz ze znajomym, naprawdę o wiele ciekawiej i śmieszniej gra się z drugą osobą. Gra wtedy zachowuje się bardzo inteligentnie - aby dołączyć do bieżącej rozgrywki wystarczy jeden przycisk "Start" na drugim padzie, nasz kolega zostaje od razu rozpoznany, a postać jest mu błyskawicznie przydzielona. Nie ma również żadnych problemów, aby w każdej chwili mógł on grę opuścić, wybieramy po prostu odpowiednią opcję z menu.
Reasumując, Lego Star Wars II to bardzo udana produkcja, olbrzymie pokłady humoru tkwiące w tej grze (brawa dla autorów), prostota oraz jednocześnie długość gry (olbrzymia ilość znajdźków) sprawiają, że warto zainteresować się tą produkcją. Do tego jeśli mamy chętnego kompana do rozgrywki, mamy również najmniej kilka godzin z głowy. I prawidłowo.
Dotyczy produktu: Gra: PC Lego Star Wars II: The Original Trilogy
Recenzja od: Maria Tomaszewska
W ramach dzielenia się wrażeniami dotyczącymi pracy na moim nowym computerze All in one HP TouchSmart 600 PC - moge powiedzieć, że wzniosłam się na wyższy poziom. Dotyczy to nie tylko samopoczucia, a raczej ogromnej satysfakcji z pracy na ekranie dotykowym ale również ogromnego ułatwienia wynikającego z braku okablowania. Dotykowy ekran to jakby przebywanie w wirtualnym świecie filmu typu fantazy, które to wrażenie wzmacnia ekran 23", przepiękna, ergonomiczna obudowa i doświetlenie w futurystycznym niebieskim kolorze. Możliwości, które daje producent, Multi touch technology, Skaype, Full HD etc., sprawiają, że trudno odejść od komputera. Zyskałam dużo miejsca w biurze, co spowodowane jest brakiem plątajacych się kabli i dodatkowej stojącej obudowy. Pierwszy raz również korzystam z bezprzewodowej klawiatury i myszy - to jest MEGA experience!!!
Dodatkowo dziękuję za profesjonalny serwis i punktualność Vobisu.
Pozdrawiam ze świata wyobraźni,
Dotyczy produktu:
Komputer AiO HP TouchSmart 23" HD 600-1205pl P6000 4GB 500GB DVD-RW W7P
Tydzień 24 - od 13 maja do 19 czerwca
Recenzja od: Krzysztof
VAIO YB2M1E/S jest lekki, poręczny i stosunkowo niedrogi jak na komputer z logo Sony. Na tle innych notebooków prezentuje się bardzo dobrze. Dwurdzeniowy procesor AMD E-350 łączy wydajność i niezła grafika jak na swoją klasę. Zaletą jest na pewno Windows Premium zamiast wersji Standard oferowanej w tej klasie. Komputer ma także złącze HDMI które można wykorzystać do podłączenia do telewizora lub projektora HD, trzy złącza USB, czytnik kart pamięci SD/MS oraz kamerę internetową. Do tego dochodzi szereg programów stworzonych z myślą o obsłudze produktów marki Sony.
Minusy to brak modemu 3G, obudowa która na pierwszy rzut oka jest bardzo elegancka, ale po bliższym poznaniu stwierdzimy, że mogłaby być lepsza. Z drugiej strony to kompromis pomiędzy jakością a ceną. W czasie pracy w godzinach nocnych daje się odczuć głośną prace wiatraczka.
Podsumowując ten model to doskonałe rozwiązanie do pracy w terenie. Osobiście używam go do pracy głównie w edytorach tekstu. Bateria w praktyce trzyma do 5-6 godzin, oczywiście bez połączeń z Internetem. W trakcie podróży można oglądać filmy w bardzo dobrej jakości. Jeżeli chodzi o gry to płynnie chodzą tylko starsze tytuły ale przecież nie jest to komputer do gier.
Wprawdzie ten nowy model Vaio nie zastąpi domowego PC-ta ale z całą odpowiedzialnością mogę polecić ten produkt wszystkim zainteresowanym pracą na wyjazdach oraz każdemu kto potrzebuje notebooka do surfowania po Internecie czy wykonywania najprostszych czynności.
Dotyczy produktu: Notebook Sony VAIO YB2M1E/S E350 11,6" 4GB 320GB AMDHD6310 W7P srebrny
Tydzień 22 - od 30 maja do 5 czerwca
Recenzja od: Danuta
od 6 lat mam urządzenie hpC3180 i tusze zamienne marki Black Point BPH 343 świetnie z nim współpracują. Dodam, że do tej pory nie miałam z urządzeniem ani z tuszami żadnych problemów. Jakość wydruków jest naprawdę rewelacyjna, kolory bardzo mocne, no i najważniejsze pojemność kartridży jest naprawdę ogromna i wystarczają na bardzo długo:-), nie zasychają, nie wylewają, są po prostu super. Super wydajne, ekonomiczne - szczerze polecam produkty marki Black Point dla drukarek domowych
Dotyczy produktu: BP tusz HP 375/8150/5740/6540/1510 C8766EE kolor No 343
Tydzień 21 - od 23 maja do 29 maja
Recenzja od: oskarmalina
PQI to firma, która na samym początku budziła we mnie neutralne uczucia z tendencją ujemną, bowiem wydawała mi się byle jaka, jałowa. Jednak z czasem okazało się, że na tle konkurencji (chociażby Toshiba czy EMTEC) nie ma sobie równych. Spieszę wytłumaczyć dlaczego. Otóż jako wzrokowiec i esteta zwracam uwagę na design produktu a w tej kwestii PQI nie ma konkurencji. Minimalistyczny design, aluminiowa obudowa i piękny odcień czerwieni (jak róża ;) to to, co urzekło mnie w tym modelu pamięci flash. Jednak jak powszechnie wiadomo nie ma róży bez kolców. Zamieniłbym przeźroczystą zatyczkę, o którą boję się, że pęknie podczas przenoszenia np. w torbie na aluminiową w kolorze obudowy. Dodatkowo nie zaszkodziłoby dołączenie smyczki pozwalającej przypiąć pamięć chociażby do kluczy. Podsumowując - polecam mimo wad, bo za taką cenę można mieć urządzenie o dobrych parametrach i przyjemnym wyglądzie.
Dotyczy produktu: USB 2.0 PenDrive PQI u-273 4GB czerwony
Recenzja od: Green
Koledzy niżej spierali się o opłacalność kupna Dualshocka trzeciego, przeznaczonego do konsoli ps3, ja zaś spróbuję w krótki sposób udowodnić, że naprawdę warto pokusić się o zakup oryginalnego pada. Przede wszystkim: jeden jest dołączany do każdej konsoli, i to właśnie on wystarczy do zabawy w większość produkcji. Właściwie we wszystkie. Problemy zaczynają się gdy chcemy skonfrontować swoje umiejętności ze znajomymi czy z członkiem rodziny, a to umożliwiają nam choćby gry ze stajni EA.
Każdy gracz w takim momencie staje przed fundamentalnym pytaniem: brać pada za przysłowiowe dwie dychy czy może dołożyć 100-130 zł i mieć oryginalny sprzęt od Sony? Zawsze wychodziłem z założenia: jeśli coś kupować, to dobrego. Dlatego też skłaniam się tutaj ku tej drugiej opcji, a mianowicie dołożeniu i zakupieniu droższego sprzętu.
Primo: Dualshock 3 ma gwarancję Sony, nie ma żadnych szans, aby nie zadziałał nam z naszą "czarnulką". Wielokrotnie zdarzało mi się, że po podłączeniu taniego pada, nie został on po prostu wykrywany przez konsolę. Dodatkowo dochodzi do tego ryzyko awarii ps3, wprawdzie o konkretnych przypadkach nie słyszałem, jednakże wg Sony najnowszy soft wprowadził niemożność podłączania urządzeń innych niż tych od japońskiego giganta. W praktyce - większość (wszystkie) sprzęty nieoryginalne nadal działają, jednak w razie awarii naszej konsoli przez podłączenie wadliwego urządzenia - Sony za to nie odpowiada.
Secundo: możliwość grania bezprzewodowo. Bardzo komfortowe rozwiązanie, którego brak przy padach z niższej półki. Żadne kabelki nie plątają nam się pod nogami, jedynie oczywisty wymóg ładowania raz na jakiś czas. W przypadku rzadkiej gry (mam tu na myśli jedynie dłuższe sparingi w łikendy) pad spokojnie wytrzyma cały miesiąc.
Tertio: wibracje. Dualshock 3 posiada funkcję wibrowania podczas gry w momentach odgórnie ustalonych przez twórców produkcji. Całkiem fajny bajer, ciekawie wykorzystany choćby w Uncharted i innych exclusivach od Sony. Przykład? Proszę bardzo, wieczór, przed telewizorem z padem w dłoni - atakujesz grupę żołnierzy Navarra, przedtem jednak balansujesz na kłodzie drewna zarzuconej nad przepaścią (konsola czyta wszelkie odchyły pada), w końcu dobijasz do bezpiecznego skrawka ziemi, aby za chwilę polec od trzech strzałów niezliczonej ilości żołnierzy nadciągających dosłownie zewsząd. Pad wibruje ostro, również przy Twoich strzałach, niestety wyświetla się napis: "Restart from last checkpoint". Coś pięknego, niesamowity klimat.
Reasumując ten krótki wywód uważam za korzystne dozbieranie i dołożenie do lepszego pada, jakim jest z pewnością Dualshock od Sony. Niezawodny, bezprzewodowy z funkcją wibracji, czyli to co lubimy! Zdecydowanie polecam.
Dotyczy produktu: PS3 akcesoria - bezprzewodowy kontroler DualShock3
Tydzień 20 - od 16 maja do 22 maja
Recenzja od: CoOokie
Warte swojej ceny.
Zamówiłem w salonie 2 pary, te oraz Phantom G. Wybrałem te, gdyż są ciut większe, a jak na moją sporą głowę pasują akurat. Poprawa widzenia zarówno przed laptopem, monitorem jak i telewizorem. Trzeba się chwilkę przyzwyczaić do zmienionej kolorystyki, ale po chwili wydaje się to naturalne. Wykonanie okularów nie pozostawia wiele do życzenia, jedynie w zestawie brakuje porządnego etui, gdyż dostarczonego "pokrowca" (właściwie szmatki ze sznurkiem) nie użyłem, tylko od razu kupiłem pasujące etui.
Polecam wszystkim, co siedzą po 8h w pracy przed kompem, a i w domu też czasami. :-)
Dotyczy produktu: Okulary GUNNAR Groove - Ash (biuro)
Recenzja od: pix
Elegancki komputerek. Może trochę za jasno podświetla klawiaturę, ale ogólnie motyw czujnika światła się sprawdza- przyciemnia i rozjaśnia ekran. Cena nie jest powalająca jak na produkt, którego obudowa wykonana jest całkowicie z metalu (magnez/aluminium), a do tego maszynka jest lekka. Przy poważnym obciążeniu daje o sobie znać wiatraczek, ale przy "normalnej" pracy i oglądaniu filmów HD wiatraczka nie słychać. Słabe głośniczki to efekt kompromisu: komputerek jest mobilny i leciutki. W domu podłączam i tak zewnętrzną kartę muzyczną i system dźwiękowy, a w podróży czy w pracy raczej nie korzystam z wbudowanych głośników, więc nie przeszkadzają mi. Bateria- cóż, 5h normalnej pracy, a przy pełnym obciążeniu (gry) około 1,5h. Dla mnie wynik zadowalający- do pracy nie muszę nosić zasilacza, więc mam w torbie więcej miejsca. I komputerek waży rzeczywiście nieco ponad półtora kilo. Polecam dla wszystkich, którzy cenią sobie dobrze wykonane, a do tego eleganckie gadżety, a nie chcą przesiadać się na Macbooka. Przełącznik między kartami graficznymi działa "w locie", system po zainstalowaniu innych programów, które używam "wstaje" w niecałą minutę. Oczywiście, za tę cenę mógłbym kupić coś mocniejszego, wydajniejszego, ale powiedzmy sobie szczerze: Vaio to Vaio.
Dotyczy produktu: Notebook Sony VAIO SB1V9E/B i5-2410M 13.3" 4GB 500GB ATIHD6470M-512MB 3G W7Pro
Recenzja od: Daniel
Witam,
Zakupiłem tego laptopa we wrześniu 2010 roku. Nie napisałem opinii zaraz po zakupie czy tydzień po, gdyż uważam, że nie ma to sensu. Natomiast po tym czasie użytkowania mogę z czystym sumieniem go polecić.
Nie miałem jeszcze żadnych problemów z tym laptopem. Działa cicho i sprawnie. Używany jest około 15h dziennie z małymi przerwami na jedzenie. Do minusów mogę zaliczyć jedynie inną klawiaturę, aniżeli w poprzednich modelach, które posiadałem, co sprawiło mi mały problem w pisaniu, ale można się tego szybko nauczyć i przyzwyczaić do zmiany pozycji przycisków. Zadowolony jestem z cichej pracy sprzętu, dobrych głośników firmy Altec. Nowoczesna i stylowa obudowa przyciąga oko. Dodatkową zaletą jest to, iż po ciągłej pracy laptop nie jest gorący i się nie przegrzewa. Do minusów mogę zaliczyć jeszcze brak bluetooth, ale można to dokupić w niewielkiej cenie.
Polecam tego laptopa każdemu użytkownikowi.
Dotyczy produktu: Notebook HP G62-a35ew P520 15,6" 4GB 500GB ATIHD5470-1024MB W7P
Tydzień 19 - od 9 maja do 15 maja
Recenzja od: thom
Po trzykrotnym sformatowaniu baterii, praca na wifi do 7h!Jeśli netbook ma służyć tylko do internetu to 1gb ram w zupełności wystarcza (rzeczywiste zużycie przy przeglądaniu stron www to 600-700mb ram).Lekki, cichy o ciekawym disajnie z USB 3.0!!!!.Wadą jest chropowata obudowa, która łatwo się brudzi a ciężko czyści a już zupełną porażką jest ramka z połyskiem wokół matrycy na której znać każdą rysę niestety nie da się już ich niczym usunąć dlatego mój netbook wygląda jakby miał 2 lata a nie 2 miesiące. Do wady musze jeszcze dołożyć mały kąt odchylenia matrycy, ale i tak uważam że jest to jeden z najlepszych netboków!!!
Dotyczy produktu: Netbook Asus 1015PD N455 10.1" 1GB 250GB GMA3150 W7S
Tydzień 18 - od 2 maja do 8 maja
Recenzja od: -
Witam
Wybrałam ten model, ponieważ chciałam asusa i szukałam takiego modelu, żeby miał odpowiednie dla mnie parametry oraz żeby był w odpowiedniej cenie. Ten posiada prawie wszystko co mi potrzebne i muszę przyznać, że jest bardzo cichy (na prawdę go nie słychać, co zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie), pracuje stabilnie, całkiem szybko no i cena nie przekroczyła 2,5 tys. Klawiatura też jest bardzo sympatyczna, można na niej bez problemu pisać, klawisze spore i wygodne. Wygląd ogólny bardzo ładny, efektowny. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupu.
Polecam ten model z czystym sumieniem
Dotyczy produktu: Notebook Asus X52JC i5-460M 15.6" 3GB 500GB NVG310M-1024MB W7P
Recenzja od: pawelgtx
Chłodzenie jest niesamowite, temperatury ostro spadły w porównaniu z boxowym chłodzeniem intela. Na i7 860 temperatury w spoczynku wynoszą 32 stopnie a maksymalną temperatura jaką zauważyłem po katowaniu procka OCCT to 52 stopnie. Wentylator zmieniłem na enermaxa magmę i jest trochę wydajniej. Wcześniej na boxowym miałem w spoczynku po 55 stopni a w stresie dochodziły nawet do 90 strasznie się grzał a teraz można pomyśleć o większym OC. Jedyna wada tego chłodzenia to spory rozmiar musiałem zrezygnować z bocznego wentylatora ponieważ się nie zmieścił. chłodzenie polecam w 100% szybka przesyłka i bardzo tanie . Udany zakup :)
Dotyczy produktu: SCYTHE Mugen 2 Rev.B
Recenzja od: Grzegorz
Świetny komputer przenośny. Posiada wydajny procesor, dobrą kartę graficzną, do tego 4 gigabajty pamięci RAM. Dzięki temu zainstalowany Windows 7 funkcjonuje bardzo płynnie, a gry nie stanowią dla Samsunga większego problemu. Na dysku zainstalowano ciekawe oprogramowanie producenta, dzięki któremu można m.in. wykonać kopię zapasową danych i przywrócić system do momentu początkowego albo wybrać spośród dwóch trybów ładowania baterii. W laptopie tym są 4 porty USB, z czego dwa obsługują standard 3.0; do tego Bluetooth 3.0. Klawiatura jest bardzo wygodna. Ekran błyszczący, wyświetla "żywe" kolory. Obudowa wykonana solidnie - jedynym minusem jest to, że łatwo się brudzi(znać na niej ślady palców); za do gdy jest czysta prezentuje się bardzo ładnie. Odtwarzanie dźwięku przez wbudowane głośniki na bardzo dobrym poziomie.
Polecam gorąco ten notebook :)
Dotyczy produktu: Notebook Samsung RF511 i3-2310M 15,6" 4GB 500GB NVGT540M-1024MB W7P
Tydzień 17 - od 25 kwietnia do 1 maja
Recenzja od: wodnik50
Dla mnie co mam trochę już niestety lat
Smartfon ten to prawie jak najlepszy brat.
W skrzynkach wiadomości mi uporządkuje
w jednej scali wszystkie - Desire nie próżnuje.
Ekran w sam raz dla mnie jeszcze dotykowy
oraz klawiatura - pomysł wyborowy!
Z nim po internecie migiem posurfuję
filmów naoglądam i fotofrafuję.
Zdalne zarządzanie, to dopiero gratka
taki mieć telefon - uciecha jak rzadka.
Kolory natury, obudowa klasa,
do kupna HTC Desire uczciwie zapraszam!
Dotyczy produktu: HTC Desire Z HSPA GPS
Recenzja od: tomasz
Notebook Asus K72JR niewątpliwie jest wart swojej ceny. Wysoka wydajność, świetne odwzorowanie kolorów na matrycy, szybkość i elegancki styl to elementy za które warto zapłacić tą cenę. Posiadam tego laptopa od kilku miesięcy i jestem z niego bardzo zadowolony. Sprawdza się zarówno w przypadku pracy biurowej, przeglądania Internetu, ale również przy graniu w gry. Laptop pracuje wyjątkowo cicho, a system odprowadzania ciepła funkcjonuje bardzo dobrze, przez co możemy spokojnie siedzieć trzymając go na kolanach.
Oczywiście, jak każdy produkt tak i ten posiada swoje wady i zalety. Co do zalet, tak jak wspomniałem wcześniej sprzęt jest bardzo wydajny, cichy - przez tych kilka miesięcy nie zawiesił się ani razu, nie spotkałem się też z jakimikolwiek spowolnieniami działania programów, systemu Windows 7, czy grami. A muszę przyznać, że przez kilka pierwszych dni komputer był wręcz katowany najróżniejszymi nowymi grami, testami wydajnościowymi itd., aby sprawdzić jego sprawność i efekty działania 3GB ramu i 3 rdzeniowego procesora. Muszę przyznać, że przeszedł moje testy znakomicie.
Niestety notebook ma również kilka minusów:
1.Jeżeli planujemy zabierać laptopa w podróż, wakacje itd. musimy uważać na obudowę i to z dwóch względów:
a) Laptop jest bardzo stylowy, posiada miłą dla oka i dotyku obudowę, lecz tylnia część matrycy może bardzo szybko się porysować (błyszczący plastik),
b) Odchylany element (matryca) wg mnie jest wykonana ze zbyt elastycznego plastiku, przez co przy próbie otworzenia laptopa może się lekko wyginać.
2. Oprogramowanie dostarczane przez producenta - W tym przypadku firma Asus wręcz zalała system mnóstwem aplikacji i kilkoma małymi (płatnymi) grami. Zakładam, że większość osób pozbędzie się większości z nich po kilku dniach. Całe szczęście, że można je bez problemu usunąć (Panel Sterowania -> Dodaj/Usuń Programy).
3. W moim przypadku od czasu do czasu sieć bezprzewodowa potrafi stracić dostęp do Internetu, co nie jest spowodowane winą routera, a prawdopodobnie nieaktualnych sterowników karty sieciowej lub/i automatycznie włączonej oszczędności energii w Managerze Urządzeń dla karty sieciowej (można bez problemu tą opcję wyłączyć). Ale bez obaw, w Internecie jest wiele dostępnych rozwiązań tego problemu.
4. Niektórym użytkownikom może przeszkadzać bliskie siebie rozmieszczenie gniazd USB.
Podsumowując, zgodnie z tym co napisałem na początku recenzji, laptop jest wart swojej ceny, drobne wady które posiada nie wpływają na to, że z czystym sumieniem mogę polecić zakup tego sprzętu.
Dotyczy produktu: Notebook Asus K72JR i3-370M 17,3" 3GB 640GB ATIHD5470-1024MB W7P
Recenzja od: kariza
Bardzo dobry dysk twardy. Wydajność jest na bardzo wysokim poziomie w trybie burst osiąga 190mb/s czas dostępu to 13 ms. Oceniam bardzo dobrze dysk. Jest to moja 6 sztuka. Dysk służy jako systemowy w raidzie 0. Do tego 2 na backupa. Nie zawiodła mnie marka WD. Produkty z lini Black są kierowane do najbardziej wymagających użytkowników, wiele elementów mechaniki zastosowanych przy produkcji pochodzi z seri raid edition. Dysk szybki musi być głośny, jednakże słyszę go tylko podczas zaawansowanych prac. Ogólnie jest cichy, chłodny.
Dotyczy produktu: Dysk twardy 3,5" Western Digital Caviar Black 500GB 32MB 7200rpm SATA/600
Tydzień 16 - od 18 kwietnia do 24 kwietnia
Recenzja od: wegmar13
Moim zdaniem najlepszy zestaw głośnikowy stereo. Głośniki są ciężkie i duże: 32 cm wysokości i ponad 15 cm głębokości. Wykonane w całości z plastików, ale wysokiej klasy i świetnie spasowane. Styki kabli złocone. Kable połączeniowe są wystarczająco długie. Na przednim panelu znajduje się regulacja głośności z wyłącznikiem (całkowicie odcina dopływ prądu). Regulacja świeci ładnie na niebiesko i nie razi w ciemnościach. Wszystkie wejścia/wyjścia/regulacje są na prawym głośniku. Znajduje się tam również mało użyteczne wyjście do stacji dokującej Creative, której nigdzie nie można kupić. Zestaw gra pięknie. Basy wystarczające, ale w porównaniu do osobnego głośnika niskotonowego słabsze. Zestaw nadaje się idealnie do muzyki, gorzej do filmów i gier. Doskwiera brak pilota.
Dotyczy produktu: Głośniki Creative GigaWorks II T40 2.0
Recenzja od: Abaknale
Zakupiłem ten laptop i jestem z niego niezwykle zadowolony. Idealnie nadaje się do pracy, chodzi bardzo płynnie i szybko. 4GB RAMu pozawalają na otwieranie wielu programów na raz bez żadnego zawieszania się. Karta graficzna jak na notebooka bardzo dobra, spokojnie chodzą na niej nowsze gierki. Obudowa nie palcuje się...jedyny minus to niełatwy w obsłudze touchpad, ale i tak oceniam 6/6 gdyż cena jest adekwatna, do jakości.
Dotyczy produktu: Notebook Asus K53
Tydzień 15 - od 11 kwietnia do 17 kwietnia
Recenzja od: slawmyxxx
Jakość wykonania ok, wystarczająca ilość wejść, dźwięk bez szumów, oczywiście juz pisze moje wyposażenie : głośniki modecom MC-2110 odsłuch na plikach flac. Dziękuję panu ze sklepu w Rumi za podpowiedz co do formatu plików (odsłuchu) . Jestem zadowolony z zakupu karta spisała sie w 100% co do moich wymagań . no i jeden minus nie podoba mi sie korektor dźwięku w oprogramowaniu dostarczonym przez firme, ALE W PLAYERACH MOZNA TO NADROBIC, reszta funkcji oprogramowania ok przydaje się. Jeżeli zastanawiacie sie czy kupić cos tańszego to lepiej dopłacić parę groszy , a jeżeli chodzi o cos droższego to juz jak dla mnie samego nie ma sensu no chyba ze ktoś posiada lepszy sprzęt mowie o takim około 2 koła. Pozdrawiam i miłego słuchania .
Dotyczy produktu: Karta dźwiękowa Creative USB X-Fi Surround 5.1 PRO
Recenzja od: pql
Nokia reklamuje swoją najnowszą N8 jako mały komputer w kieszeni. Do tego zachwala ją jako jeden z najlepszych telefonów fotograficznych na rynku. Ile w tym prawdy? Po trzech tygodniach mogę powiedzieć, że przynajmniej trochę. Ile dokładnie? Tyle, co poniżej. ;-)
ZESTAW. Telefon i ładowarka - wiadomo. Oprócz tego dostajemy jednoczęściowy zestaw słuchawkowy, kabel do podłączenia do komputera, przejściówkę microUSB-USB (do podłączenia np. dysku zewnętrznego) oraz microHDMI-HDMI (do podłączenia do telewizora). Nieźle jak na telefon z najwyższej półki.
JAKOŚĆ WYKONANIA. Aluminiowa obudowa (nie licząc dolnego i górnego boku) to duża zaleta telefonu. Zapewnia mu ona wytrzymałość (chociaż nie niezniszczalność ;-) ), odporność na zarysowania (nawet jeśli za bardzo się o nią nie dba) oraz miły w dotyku chłód. Wszystkie elementy są dobrze spasowane, a z wnętrza nie dobiegają żadne nieprzyjemne odgłosy - jakość wykonania jest na bardzo dobrym poziomie.
SYSTEM. No cóż - Symbian^3 do porywających nie należy. Na próżno szukać w nim widowiskowości iOS-a czy wszechstronności Androida. W zasadzie to można o nim powiedzieć jedynie tyle, że póki za bardzo nie będziemy w nim gmerać i próbować wpłynąć na niego - jakoś sobie poradzimy. Ogólnie jak na dzisiejsze czasy, to jest on przestarzały - nie za szybki, niezbyt porywający, a do tego mógłby być wzorem jeśli chodzi o toporność działania. I nie chodzi tu o płynność działania (ta jest akurat akceptowalna), bardziej o odczucia podczas korzystania z niego.
EKRAN. Niewiele można mu zarzucić. Jakość kolorów jest na bardzo dobrym poziomie - są one dobrze nasycone i miło się na nie patrzy. Również jego czułość na dotyk jest bardzo dobra (chociaż nie natychmiastowa - da się zauważyć nieznaczne opóźnie). Widzialność, również na zewnątrz, wzorowa - jest to jeden z lepszych ekranów znajdujących się obecnie na rynku. Przed uszkodzeniami chroni go szkło Gorilla Glass - jest ono dosyć dobrze odporne na zarysowania i zadrapania, ale dla chcącego nic trudnego. Jednak nawet z rysą czy dwoma ekran nie traci nic na czytelności.
DŹWIĘKI. Jakość rozmów jest bardzo dobra - i my słyszymy dobrze naszego rozmówcę, i on nie zgłaszał nigdy żadnych zastrzeżeń. Zapewnia to aktywny system usuwania szumów z otoczenia, który znalazł się na tylnym panelu telefonu. Wbudowany zestaw głośnomówiący nie urzeknie nas swoją wydajnością, ale pozwoli w miarę bezproblemowo na przeprowadzenie rozmowy.
Odtwarzanie muzyki na zewnątrz jest przyzwoite, jednak melomani nie odnajdą tu nic dla siebie - dźwięk jest zdecydowanie zbyt "płaski" (praktycznie brak tonów niskich) i nie zachwyca. Po podłączeniu słuchawek dźwięk jest co prawda zauważalnie lepszy, ale wciąż brakuje mu wspomnianych tonów. Nie pomoże tutaj również odpowiednie ustawienie korektora muzycznego. Pomóc za to może gniazdo JACK 3,5 mm, dzięki któremu bez problemu podłączymy do telefonu dowolny zestaw słuchawkowy.
WIADOMOŚCI. Wszystkie wiadomości przychodzące grupowane są w wątki, co zdecydowanie pomaga zapanować nad skrzynką odbiorczą. Jednak ich pisanie do najwygodniejszych nie należy - pionowy układ klawiatury oferuje tylko tryb alfanumeryczny. Poziomy to pełna klawiatura QWERTY, jednak układ klawiszy jest co najmniej dziwny. Są one ułożone symetrycznie, są zdecydowanie za małe, a czcionka na nich nie poprawia czytelności.
GALERIA. Standardowa jak na telefon Nokii. Gromadzi ona wszystkie obrazy znajdujące się w pamięci (telefonu, karty pamięci lub podpiętej pamięci zewnętrznej). Oferuje niemało opcji, umożliwia hurtową manipulację zdjęciami, jednak dostanie się do niektórych z opcji może nie być proste - bywają one bowiem często zakopane dosyć głęboko w menu.
OVI STORE. Sklep Nokii. Wygoda jego obsługi pozostawia sporo do życzenia, wybór tam niezbyt duży, a ceny potrafią odstraszyć nawet osobę o średnich dochodach. Jako źródło darmowych aplikacji (np. Opera Mini czy Opera Mobile - polecam do przeglądania netu) się sprawdzi, na nic więcej raczej nie należy się nastawiać.
BIURO. Biuro obsługiwane jest przez pakiet Quick Office w wersji testowej. Jego cechą charakterystyczną jest to, że nie działa zbyt szybko, a jeśli już zadziała, to pozwala jedynie na podgląd plików biurowych. Aby je edytować trzeba będzie wykupić pełną, płatną wersję. To zdecydowanie za mało jak na telefon z najwyższej półki.
APARAT. To jeden z najciekawszych elementów telefonu. 12 Mpix, optyka Carl-Zeiss, autofokus, ksenonowa lampa błyskowa i szereg dodatkowych funkcji. Efekt? Zdjęcia o REWELACYJNEJ JAKOŚCI (jak na telefon, oczywiście), praktycznie najlepszej, jaką można obecnie znaleźć na rynku. Niespotykana ostrość kadrów, odwzorowanie kolorów (chociaż mogłyby być nieznacznie bardziej nasycone) oraz ogólny odbiór zdjęć jest absolutnie rewelacyjny.
Z technicznego punktu widzenia jedyne co można zarzucić zdjęciom to zauważalne dla wprawnego oka szumy. Jednak dla przeciętnego odbiorcy nie będą one zauważalne i z powodzeniem wykonane N8 zdjęcia będzie można umieścić w albumie rodzinnym. O ile będą wykonywane przy świetle dziennym. W nocnym szumy będą już trochę bardziej zauważalne, ale mimo to ich ogólny odbiór będzie zdecydowanie pozytywny, ponadprzeciętny.
Jakość nagrywanego wideo to 720p (1280 x 720 pikseli) i 25 klatek na sekundę. Efekt? Niezły, chociaż przydałoby się jeszcze z 5 klatek na sekundę więcej, co widać podczas odtwarzania nagranych telefonem filmów. Za to ich dźwięk jest bardzo dobry - wszystko dzięki dodatkowemu głośnikowi umieszczonemu obok głośnika zewnętrznego. Ogólny efekt - zdecydowanie ponadprzeciętny.
BATERIA. Litowo-jonowe 1200 mAh pozwoli na około 50 minut rozmów, odebranie i wysłanie 20 wiadomości (zwykłych i multimedialnych), słuchanie muzyki przez 3 godziny, przeglądanie sieci po WiFi przez godzinę i wykonanie kilkunastu zdjęć. Przy takim trybie korzystania po ładowarkę sięgniemy po około 2,5 doby. Przy bardziej oszczędnym korzystaniu 3, a nawet 3,5 doby będą w zasięgu baterii.
PODSUMOWANIE. Nokia N8 to bardzo ciekawy telefon. Oferuje bogactwo funkcji do tej pory niedostępne na rynku komórkowych (patrz: tabela z danymi), z których na pierwszy plan wysuwa się świetnie działający 12 Mpix aparat, bardzo dobry ekran czy metalowa obudowa.
Jednak posiada ona również niemało wad z systemem operacyjnym na czele, który potrafi zepsuć zabawę z telefonem. Oprócz tego średnio wygodny przycisk menu, średniej jakości zestaw słuchawkowy czy ułomny pakiet biurowy.
Dla kogo zatem przeznaczona jest N8? Dla osób poszukujących telefonu i aparatu fotograficznego w jednym, opakowanych w wytrzymałą metalową obudowę. Dla tych, którzy poszukują w telefonie ponadprzeciętnego ekranu oraz wyświetlanej na nim bezpłatnej nawigacji głosowej.
Jeśli natomiast poszukujesz intuicyjnego, płynnie i sprawnie działającego telefonu, który zapanuje nad twoimi wszystkimi sprawami codziennymi, to Nokia N8 nie będzie dobrym wyborem. Symbian^3 nie oferuje bowiem lekkości i płynności, którą mogą zapewnić konkurenci, o widowiskowości nudnego menu nawet nie wspominając.
- system Symbian^3 (wygląd, intuicja, wydajność, płynność działania)
- średnia jakość zdjęć i filmów w trudniejszych warunkach oświetleniowych
+ aparat 12 Mpix i absolutnie bezkonkurencyjna jakość zdjęć (w dzień)
+ bardzo dobra jakość materiałów wideo HD (720p)
+ ksenonowa lampa błyskowa
+ redukcja szumu podczas rozmowy
+ obudowa z anodyzowanego aluminium
+ szkło Gorilla Glass
+ wyjście AV, HDMI
+ dobrze działający interfejs dotykowy
+ USB on-the-go (możliwość podpięcia zewnętrznego dysku, pendrive'a)
+ bogaty komplet sprzedażowy
Dotyczy produktu: Nokia N8 Dark Grey
Recenzja od: Green
Far Cry 2 - przez wielu gra uważana za świetną produkcję, bardzo niedocenianą w branżowym świecie; dla innych typowy klon jakich wiele, a dla mnie nawet więcej - jedna z wielu kaszanek dostępnych na rynku.
Spróbuję pokrótce uzasadnić swoją opinię, jednak gra aż tak nie przypadła mi do gustu, że w napędzie mej pstrójki zagościła w sumie tylko przez kilka godzin.
Jeśli chodzi o początek - nawet nie jest taki zły, podobny do innych produkcji (vide Dark Messiah M&M) - oglądamy jakiś nudny przerywnik, podczas którego zaznajamiamy się ze światem gry & z historią opowiadaną przez mało ciekawą postać (imienia oczywiście nie pamiętam). Dalej już gra przyśpiesza - rzuceni jesteśmy w środek pola walki, aby po chwili...zginąć. Tak jest, poziom trudności w FC nie należy do najniższych - i ustawiając go na odpowiednik normalnego możemy być srodze zdziwieni inteligencją przeciwników. Jakby nie było - plus, chociaż byłem trochę zażenowany faktem grania na poziomie łatwym. Jeśli chodzi o fabułę - nasz hero jest typowym kolesiem, mającym za zadanie odszukać i zabić największego przemytnika narkotyków i broni w całej Afryce, krótko: nuda. Jeśli chodzi o wspomniany kontynent - może ze mną jest coś nie tak, ale Afryka jest po prostu za duża. Mamy wrażenie nieporadności, a mapę należy przestudiować dobre kilka minut, jeśli chce się faktycznie dojechać do celu. Klimat i otoczka - również mi nie podpasowały - raz jest zbyt ciemno, żeby cokolwiek ujrzeć, innym razem wychodzimy na piękne tereny trawiaste, a tam zonk! - brak zwierząt. Tylko wszędobylscy wrogowie; tak drodzy Państwo, po kilku godzinach gry jestem w stanie już zweryfikować swój pogląd - dawno nie widziałem tak słabej AI. Najeżdżają na pojazdy bohatera, strzelają byle gdzie, a zanim nas zabiją - z dobre 10x zdążę się uleczyć. Do tego IMO jedna z największych bolączek - respawn przeciwników. Oj nie, nie ma tak, że po zabiciu wroga odchodzi on już do niebytu - Panowie z Ubisoftu postanowili przedłużyć nam przyjemności (wątpliwe..) płynące z rozgrywki i zaserwowali odradzanie przeciwników. I tak, po odejściu na kilkanaście metrów, z tyłu będą czekać kolejne tabuny wrogów. Oni wypoczęci i chętni do walki, my - już niekoniecznie.
Do tego błędy takie jak już wspomniany wcześniej ogrom mapy i wynikające z tego żmudne dojeżdżanie do celu (a co dopiero jak nam się pojazd zepsuje zasuwanie na piechotę przez pół pustyni nie należy w tej grze do najprzyjemniejszych) oraz nieintuicyjne sterowanie. To wszystko jednak można tłumaczyć moją niechęcią do gier FPS (szczególnie na konsoli), ale podejrzewam, że większość laików sterowanie także odrzuci.
Co trzeba przyznać jednak grze - grafika miejscami potrafi zachwycić, olbrzymie tereny rozpościerające się przed naszym bohaterem robią spore wrażenie! Cieniowanie całkiem niezłe, tekstury już trochę mniej, w sumie jednak oprawę wizualną można zaliczyć in plus; gorzej z audio, ciekawy jest bodajże tylko jeden track, nie wiem nawet czy nie jest to main theme.
Reasumując wady i zalety (nie ma ich dużo) - dla mnie gra zwyczajnie słaba. Nawet nie zdążyłem przetestować trybu multiplayer, także w tym aspekcie się nie wypowiem. Ktoś napisze - ba, słaba recenzja/recenzent.
Ja odpowiem - nieprawda, bo jeśli gra jest na tyle dobra, to obroni się i przyciągnie gracza na kolejne godziny. Świetnym przykładem jest tu kolejny FPS, którego miałem okazję przetestować, a mianowicie Killzone 2. Powiem krótko: zupełnie inna półka.
Decyzja należy do Państwa, jednak ja mając w kieszeni 60 zł, zdecydowanie brałbym exclusive'a od SCEPU.
Dotyczy produktu: Gra: PS3 Far Cry 2
Tydzień 13 - od 28 marca do 03 kwietnia
Recenzja od: Gamer
Konsola zamowiona w sklepie Vobis, dostarczona do wybranego salonu w ciagu 24h. + . Efekt 3d cieszy oko i jest na zadowalajacym poziomie. Wzrok sie musi przyzwyczaic co jest kwestia indywidualna.Wykonanie konsoli jak to w produktach Nintendo na wysokim poziomie, konsola prezentuje sie lepiej na zywo. Mimo czarnego polysku nie widac az tak bardzo sladow po palcach-wyjatkiem jest ramka wokol ekranu 3d. Sama konsola nie jest w calosci czarna, tylko ma mile dla oka przejscie kolorostyczne- czego nie widac na zdjeciach w internecie.Cena moze za wysoka, ale na premiere zawsze sie placi- za bycie na topie jest kosztowne. Na razie nie pokazuje pazura, a gry startowe nie powalaja. Za miesiac Dead or Alive, Resident Evil, a w czerwcu dostanie jedna z najlepszych gier w historii- Zelda Ocarina of Time. Za miesiac E3 i wtedy bedzie ciekawie ;) POLECAM.
Dotyczy produktu: Konsola Nintendo 3DS kosmiczna czerń
Recenzja od: iluzja
Posiadam InDesigna w wersji CS3. Miałam jednak ostatnio okazję (i przyjemność!) pracować z wersją CS5. Mój zachwyt skłonił mnie do podzielenia się opinią.
Do tej pory byłam przekonana, iż lepszych narzędzi tekstowych, niż InDesign CS3 nie ma i nie będzie. Jednakże Adobe bardzo miło zaskoczyło mnie nową wersją programu. Teraz to dopiero czarować cuda można! Przy tym praca jest, w moim odczuciu, o wiele, wiele wygodniejsza i przyjemniejsza, niż z wersją CS3.
Przede wszystkim dużo nowości. W wersji CS5 (nareszcie!) można tworzyć interaktywne dokumenty. Wszystko eksportowane jest od razu do formatu SWF, więc odtworzyć możemy w Adobe Flash Palyer. Cudo. Jedno z licznych.
Nowością jest także nowy panel Warstwy, do złudzenia przypominający inferfejs Adobe Illustrator. Zarządzanie elementami strony stało się dużo, dużo łatwiejsze.
Kolejna, niezbędna nowość, szczególnie dla ludzi pracujących przy korekcie to śledzenie zmian tekstu. Nie wiem jak bez tej funkcji praca była dotychczas możliwa.
Uproszczono także edytowanie obiektów, dodano nowe narzędzia, dzięki czemu praca nad obiektami jest bardziej efektywna.
I oczywiście książki elektroniczne - wykonane w formacie EPUB można udostępniać teraz na przeróżnych urządzeniach - czytniki, iPad oraz oczywiście telefony.
Lista zachwytów mogłaby być o wiele, wiele dłuższa, lecz cóż po tych słowach? Trzeba po prostu spróbować pracy z programem InDesign CS5 by się w nim zakochać od pierwszego "kliknięcia" i pozostać mu wiernym do... następnej, nowszej i jeszcze lepszej wersji. :)
Dotyczy produktu: Program: Adobe InDesign CS5 WIN PL
Recenzja od: pql
HTC 7 Trophy był moim podstawowym telefonem przez ponad miesiąc. W tym czasie korzystałem cały czas praktycznie z wszystkich funkcji, które oferuje. I jedno mogę powiedzieć - zdecydowanie jest to model, na który warto zwrócić uwagę.
JAKOŚĆ WYKONANIA. Tradycyjnie jak na HTC przystało - wszystko jest wzorowe. Materiały są najwyższej jakości, ekran bardzo odporny na zarysowania - po miesiącu bardzo intensywnego korzystania (noszenie w kieszeni z innym telefonem, kluczami i drobniakami) zauważyć się dało zaledwie dwie drobne rysy, które absolutnie nie przeszkadzały podczas codziennego korzystania. Sam telefon jest sztywny, a z jego wnętrza nie dobiegają żadne podejrzane odgłosy.
SYSTEM. Windows Phone 7 to zupełnie nowa filozofia jeśli chodzi o interfejs użytkownika (Metro UI). Kafelki z aplikacjami na głównym ekranie (można wyciągnąć praktycznie każdy program, ale wiele funkcji już nie), przesuwane menu w poziomie zamiast (jak wszędzie indziej) w pionie czy tła aplikacji o szerokości kilku ekranów - to robi wrażenie i sprawia, że system jest bardzo widowiskowy. Jednocześnie działa on błyskawicznie i bez żadnych zacięć.
Największa wada? Brak wielozadaniowości. Przy wyjściu z aplikacji jest ona pauzowana i po powrocie do niej - wznawiana. Nie jest to zbyt wygodne, ale też nie utrudnia za bardzo korzystanie z telefonu.
Kolejna? Wiele funkcji znanych z konkurencji (Android, iOS), takich jak udostępnianie sieci, funkcje dysku przenośnego czy możliwość wyciągnięcia na pulpit niektórych ustawień systemowych (np. łączności - WiFi czy Bluetooth) są tu niedostępne. Typowe problemy wieku dziecięcego (Windows Phone 7 miał premierę w październiku 2010 roku).
EKRAN. Dane techniczne można znaleźć w tabelce, natomiast wrażenia organoleptyczne są różne. Trochę rozczarowują kolory, które są nieznacznie wyblakłe, mało żywe i pozostawiają trochę do życzenia. Jeśli nie masz styczności ze znacznie lepszym ekranem, to nie zauważysz tego - jest więcej niż dobrze, ale nie powalająco.
Czułość ekranu? Wzorowa. Póki co na rynku nie pojawił się (nie licząc iPhone'a - niedościgniony od kilku lat wzór) ekran, który byłby lepszy od tego. Każde muśnięcie czy dotyk jest błyskawicznie odczytywane przez telefon, nawet w rogach ekranu. Żadnych opóźnień, konieczności podwójnego wyboru itp. - śmiało można o tym zapomnieć.
DŹWIĘKI. Jakość rozmów? Bardzo dobra to zbyt mało, by to opisać. Jest rewelacyjna. Wszystko jest głośno, naturalnie i bardzo wyraźnie. Znaleźć miejsce na tyle głośne, aby nie dało się przeprowadzić skutecznie rozmowy, graniczy z cudem. Wzorzec.
Dźwięki na głośniku, oczywiście, nas nie powalą. Ale w końcu telefon to nie radio do odsłuchu dźwięku na zewnątrz. Ale po podłączeniu słuchawek robi się już znacznie ciekawiej - tony niskie są dobrze słyszalne, sama muzyka czysta i bez zniekształceń, a jej głośność (30 poziomów!) przedrze się przez odgłosy każdego miasta. Wada to brak sensownego pilota - play i pauza to zdecydowanie za mało na dzisiejsze czasy. Po resztę opcji odtwarzania trzeba sięgnąć po telefon. Albo wymienić zestaw słuchawkowy na taki z pełnym pilotem 0 gniazdo JACK 3,5 mm znacznie ułatwi sprawę.
WIADOMOŚCI. Mimo iż ekran nie jest największy (3,8 cala), to pisanie na nim to czysta poezja. Praktycznie wszystkie literki wchodzą za pierwszym razem, a czułość klawiatury (czyli ekranu, jak już wcześniej wspominałem) jest fantastyczna. Póki co żaden z telefonów który do tej pory miałem (chociażby iPhone 3GS/4, Nokia N8, HTC Desire, Legend, SE XPERIA X10 - to tylko te ciekawsze) nie zbliżył się do tak wygodnego i bezbłędnego pisania wiadomości jak to, co oferuje Trophy. I nie przeszkadza tutaj nawet brak słownika podpowiadającego wpisywane słowa - niepotrzebnie by tylko przeszkadzał w "pływaniu" po klawiaturze.
GALERIA. Również zupełnie nowa filozofia. Jej tłem może być dowolnie wybrana lub losowa fotografia z naszej kolekcji. O ile jej organizacja wygląda widowiskowo, to funkcjonalność już nie. Przykładowo nie możemy manipulować zdjęciami zbiorczo (każdym oddzielnie), a o przesłaniu ich poprzez Bluetooth do innego telefonu możemy zapomnieć. Zabrakło tutaj również nawet najprostszego, systemowego menedżera plików.
MARKETPLACE. Mobilny sklep Microsoftu oficjalnie jest niedostępny w Polsce. Ale wyjściem z tej sytuacji jest rejestracja w microsoftowej usłudze Live (otrzymujemy tzw. Live ID) z podaniem naszego kraju zamieszkania np. jako Wielka Brytania - wtedy sklep staje dla nas otworem. Znajdziemy tu trochę ciekawych aplikacji, ale to wciąż nie to - jest ich niewiele ponad 10 tys., a ich wyszukiwanie trochę utrudnia słaby mechanizm wyszukiwania (wyszukujesz grę, a pokazuje wszystkie pasujące pozycje, np. muzykę).
BIURO. Wszystko obsługuje mobilny Microsoft Office. Umożliwia on podgląd, edycję i tworzenie plików tesktowych (Word) i arkuszy (Excel) oraz sam podgląd prezentacji (PowerPoint). Posiada on rozbudowane opcje edycji tekstu - pogrubienie, pochylenie, podkreślenie, przekreślenie, indeks dolny i górny, zaznaczenie (3 kolory) oraz zmiana koloru czcionki (również 3 kolory).
APARAT. Jakość zdjęć nie powala - są one jedynie poprawne. W słoneczny dzień wyjdą trochę lepsze (kolory będą tylko nieznacznie wyblakłe), w pochmurny - wyraźnie gorsze. W tym drugim przypadku musimy się przygotować na wyraźne szumy oraz niebyt dobrą ostrość elementów znajdujących się w kadrze.
Lepiej jest z filmami - jakość 720p (1280 x 720 pikseli) i 30 klatek na sekundę robi swoje. Jest prawie idealnie płynnie, wyraźnie, bez większych zastrzeżeń. Gorzej wygląda sytuacja z mikrofonem, który potrafi zebrać sporo wiatru - trochę psuje to efekt końcowy.
BATERIA. 20 minut połączeń, kilkanaście wiadomości, ciągła synchronizacja danych (poczta, Facebook, Twitter itp.) sprawiają, że 36 godzin czuwania to maksimum, na jaki możemy tu liczyć. Korzystanie z sieci po WiFi skróca ten czas drastycznie i powoduje, że poziom naładowania baterii maleje w oczach.
PODSUMOWANIE. Jeśli szukasz telefonu z zaawansowanym systemem, w którym będziesz mógł pogmerać sobie do woli i zmienić absolutnie wszystko, to Android będzie zdecydowanie lepszym wyborem. Setki aplikacji, dziesiątki porad i inne narzędzia w tym pomogą.
Jeśli natomiast szukasz prostego (ale nie prostackiego) telefonu, w którym zawsze wszystko działa, to HTC 7 Trophy będzie bardzo rozsądnym wyborem. Zanim jednak się na niego zdecydujesz, to miej na uwadze, że posiada on relatywnie nowy system, niezbyt rozbudowany i wciąż zmagający się z problemami wieku dziecięcego. Jednak jeśli go wybierzesz, to wiele wskazuje na to, że z tego wyboru będziesz zadowolony patrząc na telefon jak na ogół (urządzenie + system).
+ innowacyjny oraz widowiskowy interfejs użytkownika
+ przejrzyste, intuicyjne oraz łatwe w obsłudze menu
+ estetyczny wygląd telefonu
+ bardzo dobra jakość wykorzystanych materiałów
+ rewelacyjna jakość dźwięku na standardowych słuchawkach
+ 8 GB pamięci wbudowanej
- liczne ograniczenia systemowe (m.in. brak wielozadaniowości)
- brak polskiej wersji językowej systemu (oraz związanych z tym funkcji)
- ograniczone możliwość diody sygnalizacyjnej (tylko ładowanie)
- brak wejścia na karty pamięci
- nieprzemyślane umieszczenia głośnika zewnętrznego
- bardzo skromna oferta sklepu Marketplace
- średnio wygodna aplikacja do zarządzania telefonem (Zune)
Dotyczy produktu: HTC 7 Trophy Windows Phone
Tydzień 12 - od 21 marca do 27 marca
Recenzja od: falcon17
Kupowałem z pewną obawą, bo archaiczna karta graficzna SIS. Jednak miał być tylko do internetu, skypa i przeglądania zdjęć. Pierwsze wrażenie pozytywne - obudowa. Solidny, porowaty plastik na którym nie widać odcisków palców. Po zainstalowaniu Win XP i instalacji sterowników /z problemami/ mogę ocenić jego zalety. Znakomitej (!) jakości obraz, b. szybka karta wi-fi n, rozbudowana klawiatura wymagająca przyzwyczajenia, bateria na >2 godz. pracy; internet chodzi szybko / 2 GB RAM-u /. Za cenę 1099zł jestem pod wrażeniem. Do zastosowań jak wyżej - super produkt. Wady ? 2 gniazda USB blisko siebie ale można dokupić HUB za kilkanaście zł. W mojej ocenie - OKAZJA z 2-u letnią gwarancją.
Dotyczy produktu: Notebook Asus K50C D220 15.6" 2GB 250GB GMA4500 noOS
Recenzja od: Ksztymbał Styszyński
Szukałem komputera do pracy i zabawy. Nie gram w najnowsze tytuły ale żelazną klasyką nie gardzę. Pracuję w programach graficznych i webowych. Jak na razie (a od zakupu minęły już niemal dwa tygodnie) jestem usatysfakcjonowany z zakupu. Obudowa wykonana z plastiku pół-mat zbiera co prawda odciski ale ich nie eksponuje więc wystarczy raz na kilka dni przetrzeć ściereczką i nie będzie problemu. Klawiatura super wygodna - nie męczy a korzystanie z niej daje sporo radości. Jedynie nieco głośne kliknięcia mogą kogoś deprymować - mi osobiście nie przeszkadzają. Ekran niezwykle przejrzysty aczkolwiek kąt widzenia mógłby być nieco większy. Bebechy ma może nie z najwyższej półki ale jest to mocna półka średnia. Programy obciążające mocno system działają dosyć sprawnie a jeżeli chodzi o gry to na razie nie szalałem ale udało mi się sprawdzić jeden tytuł (co prawda dosyć wiekowy bo z 2004 roku ale jednocześnie dosyć wymagający) i wszystko działało należycie ale - tu od razu uwaga - komputer lubi się nagrzewać przez co po 10 minutach grania mamy na kolanach mały piecyk. Tak więc zakup odpowiedniej podkładki chłodzącej jest absolutną koniecznością jeżeli chcecie dłużej podziałać na tym sprzęcie. Jest w miarę cichy ale nie do przesady. Drobny mankament (ale to może kwestia mojej sztuki) to fakt że kabel od zasilacza wchodzi dosyć luźno i ma odrobinę luzu co perfekcjonistów może skutecznie deprymować. Co się tyczy samej wagi to jestem wręcz zachwycony - każdy kto ma okazje potrzymać go w rękach przez chwile nie chce wierzyć że tak duży komputer może być aż tak lekki. Sam do końca nie pojmuję tego faktu ale jako że jestem studentem i z kompa korzystam także na uniwerku to stanowi to dla mnie jeden z największych plusów tego urządzenia. No i ostatnie pozytywne zaskoczenie - bardzo mocna bateria. Po solidnym sformatowaniu (zaleconym zresztą przez ekspedienta co uważam za pełen profesjonalizm) bateria potrafi przy odpowiednich ustawieniach trzymać ponad 5 godzin (!!!) co jak na 17 calowy komputer stanowi wynik wręcz szokujący. Ogólnie polecam ten sprzęt. Jeżeli szukasz komputera przystępnego cenowo, a do tego nie jesteś maniakiem gier a zwykłym użytkownikiem liczącym na chwile relaksu od czasu do czasu przy GTA czy innej gierce to na pewno warto poważnie rozważyć zakup tego komputera. Nie jest on idealny, ale stosunek ceny do jakości i możliwości urządzenia jest więcej niż zadowalający. Przed kupnem tego laptopa odwiedziłem ponad 10 sklepów ze sprzętem i spędziłem grubo ponad 30 godzin przeszukując internet w poszukiwaniu najlepszego rozwiązania. Wybór podjąłem całkiem świadomie i nie żałuje ani jednej wydanej na niego złotówki, gdyż po prostu wart był swojej ceny. Ocena 5 gwiazdek ale nie dla maniaków grania lecz zwykłych użytkowników. Gracze wyczekujący Crysis 2 i tak wiedzą że celować muszą raczej w procek i5 i wyżej tak więc od mojej oceny mogą oni odjąć sobie co najmniej dwie gwiazdki a do ceny spokojnie doliczyć te 500zł.
Dotyczy produktu: Notebook Samsung RC710-S03PL i3-380M 17,3" 4GB 500GB NVG315M-1024MB W7P
Recenzja od: pql
Sony A55 z obiektywem 18-55 mm wybierałem z trzech powodów - możliwości (nagrywanie filmów w jakości FullHD ze automatycznym focusem), kompaktowych gabarytów (masa i niewielkie wymiary) oraz w miarę atrakcyjnej ceny. Po ponad 4 miesiącach zabawy i pracy z aparatem mogę śmiało powiedzieć, czy taka kombinacja oraz wybór okazały się trafione.
Sony reklamuje ten aparat jako jeden z pierwszych umożliwiających nagrywanie filmów wideo w jakości FullHD wraz ze stabilizacją - służyć ma do tego technologia półprzeźroczystego lustra. Jak takie rozwiązanie sprawdza się w praktyce? Średnio. Wszystkie parametry filmów (rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli, 25 klatek/sekundę i zmienny, szybko działający focus) są zachowane, jednak występuje tutaj dwa podstawowe problemy.
Po pierwsze praca kitowego obiektywu jest zdecydowanie za głośna. Podczas kręcenia filmów z dźwiękiem wyraźnie słychać momenty, w których zmieniana jest ostrość. O ile nie wyedytujemy końcowego filmu w jakimś programie lub nie zmienimy obiektywu - cały efekt będzie marny.
Po drugie - nagrzewanie się lustra (soft 1.10). Sony wie o problemie i zaleca... nagrywanie filmów nie dłużej niż w 5-minutowych sekwencjach. W praktyce wygląda to różnie - czasem aparat odmówi posłuszeństwa po 2-3 minutach, czasem po 10 (maksymalnie udało mi się nagrać 16 minut non-stop). Wszystko zależy od niewiadomo czego. Efektem tego jest wyłączenie się aparatu i możliwość jego ponownego włączenia dopiero za drugim czy trzecim razem.
Wymiary A55 i jego masa całkowita (body + obiektyw + bateria) w granicach 500 gramów sprawiają, że aparat jest bardzo poręczny i znacznie częściej i chętniej zabieram go ze sobą. W porównaniu z poprzednim aparatem (Nikon D90) widać i czuć ogromną różnicę. Na minus można zaliczyć plastikową obudowę, chociaż jej konstrukcja i spasowanie elementów są bez zarzutu.
Jak wygląda ergonomia korzystania z niego? Oprócz gabarytów (wielkość i masa) z pomocą przychodzą tutaj gumowe powierzchnie, które gwarantują wygodne i pewne trzymanie aparatu. Dostęp do klawiszy jest wygodny, chociaż do zmiany przysłony czy migawki trzeba się przyzwyczaić (konieczność przytrzymania klawisza i kręcenia pokrętem - wszystko prawą ręką). Z pomocą przyjdzie odchylany wizjer, jednak nie można go wyciągnąć poza boczny obrys aparatu (tylko w pionie). Jego zaletą jest to, że wszelkie zmiany w ustawieniach widoczne są bezpośrednio na nim - ogromne ułatwienie w doborze optymalnych ustawień. Podobnie jak i histogram z podglądem na żywo oraz poziomicą.
Menu jest przejrzyste i bardzo intuicyjnie - nawet osoba korzystająca wcześniej z "małpki" bez większych problemów ogarnie większość opcji. Z pomocą przyjdą skróty klawiszowe, które znajdziemy przy klawiszach sprzętowych. Wszystko jest proste i przejrzyste, ładnie opisane.
Jakość zdjęć. Standardowy obiektyw nie jest pod tym względem najlepszy. Sprawdzi się bardzo dobrze w trybie makro oraz portretowym, natomiast "zwykłe" zdjęcia są tylko poprawne. Razi brak ostrości elementów znajdujących się w tle, którym daleko do tych znanych chociażby z Nikona D90 (również z kitowym obiektywem) - różnica to jakieś dwa poziomy. Poza tym niewiele można im zarzucić.
Przy zdjęciach warto również wspomnieć o trybie seryjnym - 10 klatek/sekundę robi wrażenie. Jednak mniejsze robi czas ich zapisu na karcie - mimo szybkiej karty 16 GB klasy 10, trwa to dobrych kilka sekund.
Wbudowany moduł GPS pozwala na oznaczenie zdjęć współrzędnymi. Jednak przy korzystaniu z niego bateria nie wystarcza na wiele - w porywach 200 zdjęć bez lampy to średni wynik. Z wyłączonym modułem - i 400 nie będzie problemem. A naładowanie baterii od zera do pełna to czas ponad 4 godzin - sporo. Mimo wszystko - ogromny plus za GPS-a w standardzie.
Czy aparat spełnił moje oczekiwania? I tak, i nie. Niewątpliwie posiada on sporo zalet - gabaryty, funkcje, łatwość obsługi czy wyposażenie. Jednak z drugiej strony posiada on poważną wadę jeśli chodzi o najbardziej zachwalaną przez producenta funkcję - nagrywanie filmów w jakości FullHD.
Czy poleciłbym go osobom, które szukają dobrego aparatu do amatorskich zdjęć? Jeśli nie zależy Ci najbardziej na nagrywaniu filmów, to zdecydowanie jest to aparat godny przyjrzenia mu się bliżej (o ile dokupisz sobie lepszy obiektyw). W przeciwnym wypadku rozglądnij się za prostszym aparatem i kup oddzielną kamerę.
- przegrzewające się lustro (skandal!)
- kitowy obiektyw nie zachwyca
- wizjer odchyla się tylko w pionie
+ małe i poręczne gabaryty
+ łatwość obsługi
+ dużo funkcji łatwo dostępnych
+ GPS w standardzie
Dotyczy produktu: Aparat cyfrowy Sony Alpha SLT-A55 18-55mm
Tydzień 11 - od 14 marca do 20 marca
Recenzja od: Green
Uncharted? Nadal jedna z najlepszych graficznie i w ogóle jedna z najlepszych gier na konsolę ps3 ever.
Przygody Nathana Drakea = akcja, akcja i jeszcze raz skarby, podczas rozgrywki nie mamy praktycznie czasu myśleć o czymś innym niż o grze, piekielnie wciąga i przy tym odstresowuje po ciężkim dniu, jest to olbrzymi plus! Nadal robiące olbrzymie wrażenie cut-scenki, na próżno szukać tak dokładnej mimiki twarzy w grach na PC. Jeśli chodzi o udźwiękowienie, to może już tak nie zapada w pamięć (nie licząc main theme), podobnie ma się sprawa z fabułą, ale czego oczekiwać po grze przygodowej? Wiadomo: akcji, skarbów, charakterystycznych bohaterów (Victor i Elena!) i niesamowitej przygody okraszonej bajeczną grafiką, a te wszystkie warunki Uncharted spełnia z nawiązką!
Naughty Dog wypracowało sobie szacunek u graczy ciężką pracą, robiąc trylogie gier (Crash Bandicoot czy seria Jak) i dopracowując je w każdym elemencie. Nie inaczej jest z pierwszą częścią Uncharted - naprawdę warto zapoznać się z historią Nate'a właśnie od tej części, tak by cała opowieść była kompletna i przy okazji zasmakować geniuszu twórców podczas gry w Najlepszą grę akcji na Ps3 wg serwisu IGN! Polecam!
Dotyczy produktu: Gra: PS3 Uncharted: Drake's Fortune
Recenzja od: pql
MacBooka Air w tej konfiguracji używam od około trzech tygodni, tak więc już co-nieco mogę powiedzieć na jego temat. Przede wszystkim wygląd: absolutnie bezkonkurencyjny i ponadczasowy. Wszystko dzięki estetycznemu i minimalistycznemu wzornictwu. Do tego dochodzi jednoczęściowa aluminiowa obudowa, która dodatkowo pozwala na zachowanie sztywność całej konstrukcji oraz miły chłód podczas korzystania z komputera. W moim otoczeniu nie było osoby, która przy pierwszym zetknięciu z komputerem nie powiedziałaby "WOW!". ;-)
Wielkość kartki A4, grubość od 0,3 do 1,7 cm oraz masa 1,06 kg sprawiają, że moje plecy bardzo sobie chwalą taką konstrukcję. Nawet długie wycieczki piesze nie pozwalały poczuć, że niosę ze sobą pełnowartościowy komputer. Pod tym względem laptop należy do kategorii ultraprzenośnej.
Ekran 11,6 cali i rozdzielczość 1366 x 768 pikseli to zdecydowanie więcej niż mogą zaoferować netbooki. Kąty widzenia obrazu do najlepszych nie należą - wraz z ich wzrostem zwiększają się przekłamania kolorów (m.in. biały zamienia się w coraz bardziej żółty). Również kąt otwarcia pokrywy wynoszący około 130 stopni nie zawsze jest optymalny, zwłaszcza gdy trzyma się komputer na kolanach (np. w pociągu). Mimo to 1,5 cala i parę setek pikseli w rozdzielczości rzeczywiście robi różnicę - koniec ze ślęczeniem z nosem w ekranie, za co podziękują nam i nasze oczy, i kręgosłup.
Korzystanie z klawiatury wymaga przyzwyczajenia (o ile wcześniej nie korzystałeś z komputerów Apple. Jeśli tak - ta mini-recenzja nie zmieni raczej Twojego stosunku do nich ;-)) - klawisze są nieznacznie inne niż w standardzie, inna jest też jej obsługa - jest to kwestia od tygodnia do czterech, w zależności od Twojej odporności na nowości. Touchpad jest ogromny, znacznie większy niż w standardowych laptopach, i o odpowiednio dobranej czułości - zdecydowanie pomaga to w jego obsłudze, a korzystanie z wielodotyku czy gestów jest bardzo komfortowe. Spokojnie można zapomnieć o nietrafianiu w gładzik.
Jeśli chodzi o wydajność, to parametry nie powiedzą wiele - lepiej sprawdzić to w praktyce. Korzystanie z WWW, poczty czy YouTube jest bezproblemowe - wszystko śmiga jak szalone. Żadnych problemów nie doświadczymy przy odtwarzaniu filmów w jakości 720p i 1080p - wszystko chodzi płynnie i bez najmniejszych zastrzeżeń. Gorzej będzie w przypadku (dosyć mocno zasobożernego dzięki Flashowi) YouTube - filmy w 720p pójdą bez problemu, jednak w 1080p mogą występować nawet poważne zwolnienia (w zależności od ilości szczegółów).
Sam system (OSX) wymaga przyzwyczajenia. Wiadomo - Apple to inna filozofia oraz inne oprogramowanie. Czy jest lepiej czy gorzej? Jest zdecydowanie inaczej. Wszystko tutaj chodzi błyskawicznie, choć nie wszystko jest do końca logiczne. W zamian za to otrzymujemy stabilność działania - zawiesić go jest nie lada sztuką, której nie udało mi się dokonać pomimo wielu usilnych prób. ;-)
Hałas. Podczas normalnego użytkowania hałas wiatraków jest na takim poziomie, że aby coś usłyszeć - musisz zbliżyć ucho do samego wentylatora. Jeśli jednak obarczysz lapka nadmiarem zadań (w końcu wydajność nie jest z gumy), to przygotuj się na wyraźne, na szczęście jednostajne, szumy. Po zwolnieniu go z trudnych zadań prędkość pojedynczego wiatraka od razu spadnie do obrotów minimalnych (2000/min). Ty znów będziesz mógł się cieszyć ciszą i niczym niezmąconym dźwiękiem z bardzo przyjemnie grających stereofonicznych głośników.
W pełni naładowana bateria pozwoli na pracę offline nawet przez 7 i więcej godzin. Przy włączonym WiFi czas ten spada do 4-5 godzin, a przy mocnym obciążeniu - do 2-3. Zmniejszając jasność ekranu (sam mam ustawione mniej-więcej na 1/3 skali) można zyskać dodatkowe kilkanaście czy kilkadziesiąt minut pracy.
A teraz kilka, zaledwie, minusów.
Przede wszystkim brak wbudowanego modemu GSM - jeśli ma to być sprzęt (ultra)mobilny, to brak tego komponentu jest poważną wadą.
Po drugie konieczność dokupienia przejściówki do podłączenia do zewnętrznego monitora - z naszego portfela wyfruną dodatkowe złotówki.
Dlaczego wybrałem MacBooka Air? Z kilku powodów.
Przede wszystkim ultramobilność - wszędzie mogę go zabrać nie martwiąc się o konieczność taszczenia za sobą małej przyczepki na bagaże elektroniczne. ;-)
Po drugie ekran - więcej niż w maleńkich netbookach, mniej niż w wielkich laptopach. Po powrocie do domu podłączam Air-a do 22 cali i cieszę się większym ekranem.
Po trzecie stabilność i prędkość działania - wszystko chodzi płynnie, od ręki i nie ma potrzeby oczekiwania na wgranie żadnych funkcji systemu.
Po czwarte wydajność - czasem i w podróży zachce się oglądnąć jakiś film w wyższej rozdzielczości. W tym przypadku - nic nas przed tym nie powstrzyma.
+ ponadczasowy wygląd
+ ultramobilność
+ dysk SSD 128 GB
+ wydajność
+ czas pracy na baterii
- brak wbudowanego modemu
- konieczność dokupienia dodatkowych przejściówek (np. do monitora zewnętrznego)
- cena
Dotyczy produktu: Notebook Apple MacBook Air 1.4GHz 11" 2GB 128GB flash NV320M
Recenzja od: chris
Plecak wart swojej ceny. Ze spokojnym sumieniem mogę go polecić.
Plusy:
- dobrze leży na plecach
- ogromna ilość różnych schowków
- dodatkowy schowek z tyłu plecaka na części przylegającej do pleców .... zabezpieczenie przed kradzieżą
- dobre zabezpieczenie notebooka (w moim przypadku samsung rf510)
- łatwość wkładania i wyjmowania notebooka
- pakowny i wytrzymały ... oprócz notebooka potrafię go mocno załadować
- wygodny uchwyt do ręki ... oprócz noszenia na plecach spokojnie można go nieść w ręce
- zdał już egzamin podczas deszczu ... w środku sucho
Minusy:
- minusa można dać za wygląd. To oczywiście sprawa dyskusyjna. Dla mnie to rzecz drugorzędna ... no i może lepiej żeby wyglądał trochę niepozornie. Nie każdy złodziej domyśli się od razu, że mamy w plecaku notebooka.
Dotyczy produktu: Plecak do Notebooka Targus TEB01 15,6"-16"
Tydzień 10 - od 7 marca do 13 marca
Recenzja od: piotrotr
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Pragnę podzielić się z wami moją recenzją na temat tego oto ultrawydajnego notebooka ASUS! Przed jego kupnem miałem wielki dylemat. Modeli było wiele, ceny podobne. W takich sytuacjach najlepiej udać się do najbliższego salonu Vobis po fachową poradę! Ja to zrobiłem i bardzo się z tego cieszę. Napewno nie żałuję! Panowie z Vobis-u zaproponowali mi notebook Asus X52JC i5-460M z 3gb pamięci ram, wydajną grafiką, najnowszym procesorem Intel Core i5 oraz nowatorskim wyglądem i eleganckim wykończeniem. Na duży plus zasługuje także klawiatura. Piszę się na niej bardzo lekko i płynnie. Palce się nie męczą. Pisanie długich tekstów nie sprawi nam problemów. Do tej pory zdążyłem zagrać w najnowsze tytuły takie jak:
Mafia 2 - Najwyższe detale ( Bardzo płynnie)
Gta 4 - Najwyższe detale ( Tu jest niesamowicie płynnie, ponad 60fps!)
Fifa 11 - Najwyższe detale ( Bardzo płynnie)
Żadna gra nie sprawia mu problemów. Naprawdę notebook wyśmienity. Poniżej przedstawię jeszcze plusy i minusy tego produktu.
+ Wydajność
+ Mobilność
+ Cena
+ Wygląd
+ Niezawodność
- Na obudowie widać odciski palców
Reasumując. Zachęcam wszystkich do zakupu tego laptopa w sieci sklepów Vobis. Jest on tam dostępny w niezwykle atrakcyjnej cenie. Jest to wydajny i niezawodny notebook.
POLECAM
Dotyczy produktu: Notebook Asus X52JC i5-460M 15.6" 3GB 500GB NVG310M-1024MB W7P
Recenzja od: Artur
Jestem użytkownikiem tego netbooka od dwóch miesięcy. Bardzo fajny wygląd. Co do wydajności też mnie zdziwił. Kupiłem go do internetu i prac biurowych, a nawet "Medal of Honor" udało mi się odpalić. Touchpad bardzo przyjemny w dotyku. Wystają z niego takie "kropki", które działają jak masaż dla Mojego palca :). Sprzęt cichy i się nie grzeje, nawet pod obciążeniem. Moim zdanie plusem jest również matowa matryca. Bateria przy oszczędnym trybie trzyma bez problemu około 8 godzin. Gdy ustawiam na wydajność 4 godziny co i tak jest dobrym wynikiem przy mojej eksploatacji. Teraz minusy; po pierwsze to klawiatura. Głośna i się ugina. Drugi minus to obudowa, która się palcuje, ale kupując wiedziałem o tym i mi pasuje. Ogólnie sprzęt godny polecenia :) Moja ocena to 5. Gdyby nie klawiatura byłoby 6.
Dotyczy produktu: Netbook Asus 1001PQ N450 10.1" 1GB 250GB GMA3150 W7S 8.5h battery yellow
Recenzja od: bArt
Zabezpieczenia firmy ESET stosuję od 3.5 roku. Moja satysfakcja z posiadania ESET Smart Security 4 paradoksalnie ma związek z tym, że nie pamiętam o zainstalowanym oprogramowaniu chroniącym :) Brak zbędnych komunikatów, duże możliwości w konfiguracji pakietu czy jego niski wpływ na system Windows to mocne strony. Od chwili instalacji, problemy z zagrożeniami zniknęły. Ponadto, nie straszy użytkownika fałszywymi komunikatami.
ESET Smart Security ponadto charakteryzuje się szybkim skanowaniem systemu, opcją blokowania napędu USB, blokadą zaplanowanego skanowania podczas działania na baterii czy mechanizmem informującym o aktualizacjach dla systemu operacyjnego.
Czym mnie ujął? Począwszy od wersji 3 ESS działał w systemie jako jeden proces. I mimo że obecnie staje się to standardem, to ESS nadal jest mało pazerny na pamięć i procesor. Należy pamiętać, że kupując nowy komputer (DDR3 i procesor IC3/5/7) nie jesteśmy królami przestworzy. Widziałem wydajne maszyny, przygniecione przy starcie systemu, jak również w późniejszej pracy przy otwartych kilku aplikacjach.
ESET to w moim przekonaniu najlepszy stosunek ceny do jakości i zdrowego rozsądku.
Dotyczy produktu: Program: ESET Smart Security PL - 1 stanowisko 15 miesięcy
Tydzień 9 - od 28 lutego do 6 marca
Niestety w tym tygodniu wszystkie rzetelne recenzje, jakie zostały przyznane, zostały napisane przez niezalogowanych użytkowników. W związku z tym nie mamy możliwości wysłania nagród do autorów. Zachęcamy do pisania recenzji i prosimy o zwrócenie uwagi na fakt bycia zalogowanym podczas ich składania. Jednocześnie przypominamy, że co tydzień nagradzamy 3 rzetelne recenzje atrakcyjnymi nagrodami!
Recenzja od: kwokus (Nagroda nieprzyznana z powodu nie zalogowania się recenzenta)
Testuje z oryginalnym oprogramowaniem sony już 6 miesięcy i muszę powiedzieć, że spisuje się lepiej niż oczekiwałem. Przeważnie kupując komputer mamy wiele gratisów w postaci programów zaśmiecających biblioteki i spowalniających pracę, tu też mamy masę programów od sony jednak śmiało mogę powiedzieć że nie ma to wpływu na jego pracę.
Przed zakupem czytałem na forach o dochodzącym pisku podczas pracy na baterii i jest to prawda, pisk jest słyszalny ale nie irytujący, bardzo dobra klawiatura, dobrze wykończony, touchpad mnie wnerwia jedynie (wcześniej miałem hp dv 6 i się przyzwyczaiłem do tamtego był bardziej czuły i milszy w dotyku), będę stawiał system na nowo bez zbędnego oprogramowania i zobaczymy jak będzie wtedy śmigał, nie widzę żadnego większego powodu żeby nie polecić tego modelu, ogólnie szybki, cichy, i prawie w ogóle nie przepłacamy za markę
Dotyczy produktu: Notebook Sony VAIO EB2Z1E/BQ i5-430M 15.5" 4GB 500GB ATIHD5650-1024MB BD-ROM W7P + Film "Wyspa tajemnic" + Kabel HDMI