dodano: 2010-08-30 13:27
Na wstępie muszę stwierdzić, że słuchawki kupiłem z ciekawości, aby na własnych uszach ocenić prawdziwość licznych zachwytów nad produktem firmy Creative. Słuchawki sprzedawane są w eleganckim, aczkolwiek zwykłym, tekturowym pudełku. Jego zawartość, oprócz słuchawek stanowią: elegancki, aksamitnie miękki futerał, przejściówka na dużego jack'a, a także lichej jakości przedłużacz przewodu słuchawkowego, no i oczywiście jakieś broszury. Same słuchawki zaskakują już od pierwszego momentu starannością wykonania. Plastik pałąka jest bardzo wysokiej jakości, a gąbki wykonano z miękkiego, przyjemnego w dotyku materiału skóropodobnego. Również pałąk został pokryty owym miękkim skóropodobnym materiałem, przez co słuchawki bardzo wygodnie i pewnie leżą na głowie. Obudowę muszli pokryto modnym czarnym lakierem fortepianowym przez co bardzo szybko się brudzą. Jednak w przypadku słuchawek wygląd to nie wszystko. Najważniejsze jest brzmienie, które w przypadku Aurvan Live! jest zdecydowanie największym zaskoczeniem i jak najbardziej pozytywnym. To co zachwyca już od samego początku (oczywiście po wygrzaniu) to niesamowicie reprodukowana scena. Jest miękko, neutralnie, żadne z pasm nie dominuje, a nisko schodzący bas jest dynamiczny i nienachlany. Separacja instrumentów jest po prostu fantastyczna i powoduje wrażenie obcowania z muzykami na scenie. Realizm reprodukcji muzyki przez produkt Creativa śmiało może mierzyć się z tym, jaki oferują produkty uznanej hi-endowej konkurencji. Oczywiście moja opinia jest czysto subiektywna, ale uważam, że Aurvany Live! nie mają żadnej konkurencji w tym przedziale cenowym, a przede wszystkim za niewygórowaną kwotę mogą dać pewne wyobrażenie o sposobie reprodukcji muzyki przez słuchawki nieporównywalnie droższe i niekoniecznie lepsze. Szkoda tylko, że kabel jest tak krótki...