dodano: 2010-09-07 10:40
Samsung M8910 PIXON12 to jak do tej pory najlepszy dostępny na rynku telefon gdy chodzi o możliwości fotograficzne. Bije przy tym o dwie długości Sony Ericssona Satio, który miałem przyjemność testować porównawczo z PIXON12. Właście jedyną sensowną alternatywą dla produktu Samsunga jest Nokia N8, która dopiero wchodzi na rynek.
Genialnej jakości zdjęcia to jednak nie wszystko czym może pochwalić się nowy Pixon. Na pierwszy plan wysuwa się perfekcyjnie wykonana obudowa z wieloma metalowymi wstawkami i najwyższej jakości plastikami. Z tej twardej skorupy zerka ekran AMOLED o rozdzielczości WVGA - nie sposób dostrzec tu pojedynczego piksela.
Na co dzień łatwo zapomnieć jest o tym, że producent zapomniał zainstalować tu otwartego systemu operacyjnego. Telefon wypełniony jest po brzegi smartfonowymi funkcjami i udogodnieniami - jest nawet prosta wielozadaniowość, mamy GPS, szybką łączność HSPA, WiFi. Nie brakuje niczego. Miłośnicy multimediów usiądą z wrażenia gdy okaże się, że telefon bez trudu odtwarza płynnie filmy DivX i XviD bez konieczności jakiejkolwiek ich konwersji - wrzucamy je na kartę pamięci i gotowe. A jeśli zajdzie taka potrzeba - możemy telefon podłączyć do telewizora i to na nim właśnie oglądać ulubione filmy.
Telefon pełny jest miłych detali, które z dnia na dzień uprzyjemniają obcowanie z urządzeniem. Ksenonowa lampa w połączeniu z automatyczną osłoną optyki aparatu to prawdziwy majstersztyk w swojej klasie. Nawet ekran mimo braku pojemnościowego panelu dotykowego okazuje się czulszy niż wszystkie dotykowe modele Nokii i co więcej - lepiej od nich czytelny w ostrym słońcu.
Na deser mamy jedno z najwydajniejszych ogniw spotykanych obecnie w telefonach komórkowych. Mimo przeciętnej deklarowanej objętości bateri da się z niego wycisnąć nie mniejszy czas pracy/rozmów niż z Nokii E52. Baterię ładuje się średnio co 6 dni przy bardzo intensywnym SMS-owaniu i robieniu dziesiątków zdjęć dziennie.
Jedyną obiektywną wadą tego telefonu była do tej pory jego cena. Zejście z 2199 zł do 1499 zł to jasny znak, że to już pora na zakup, bo oprócz świetnego wskaźnika "Power" mamy teraz też nie gorszy parametr "Eko".
Wady:
- brak nagrywania filmów HD
- brak otwartego systemu operacyjnego
Zalety:
- wyjątkowo staranne wzornictwo i dobre materiały
- najlepsza na rynku jakość zdjęć
- czytelny, czuły ekran
- długa praca na baterii
- intuicyjne menu
- komplet standardów transmisji bezprzewodowej
- odtwarzacz plików DivX i XviD + wyjście TV